Minęło sporo czasu od chwili, kiedy nasiona warzyw i zbóż znalazły swoje mejsce w matce – ziemi. Urosły, chłoną słońce i światło dzienne. Już są całkiem spore:

Rośnie nasze marchewkowe pole:

I cebulka nie zostaje w tyle:

Rosnie już drugie pokolenie sałaty i rzodkiewki:

Orkisz się wykłosił, teraz także wzrasta w siłę każdy kłos:


Trwa czas wzrastania…
Aha!
Kto wie, jaka to roslina? Zaplątało się toto po ubiegłych latach w polu, jest to bardzo pozyteczna roślinka, uprawiana przez rolników i przyjemnością jej pożytki są jadane przez bardzo wielu ludzi.

Przyjrzawszy się, zobaczycie na niej biedronki – niezawodny znak, że uprawa jest ekologiczna i zdrowa, bowiem nie ma nigdy biedronek na roślinach, rosnących na pryskanym obszarze. Spryciule, wiedzą po prostu, że grozi im tam śmierć…