Natura triumfuje   3 Komentarze

…a chwasty rosną!

Jeszcze na grządkach warzywnych prawie żadnych kiełków wschodzących nie widać, jeszcze pusto i cicho tutaj, ale… nieproszeni goście już są. Natura nie znosi pustki, wszelkie niezasiedlone połacie gruntu zostaną natychmiast opanowane przez rośliny. Tak też stało się na grządkach ku naszemu utrapieniu.

Rad nierad, trzeba rano wziąć dziabkę i iść w pole.

Najpierw jest zielona połać wschodzących chwastów na grządkach, delikatna ruń widoczna w każdym miejsu.

P5080002

Teraz trzeba się za to wziąć. Przejść z dziabką międzyrzędzia i bezlitośnie wyciąć młode chwasty. A po wszystkim będzie wyglądać tak:

P5080004

Zostawione rządki, gdzie mają się pojawić warzywa, przehakane i przetuptane międzyrzędzia. 😀

Mąż szykuje paliki, teść wbija je w ziemię – szykują ogrodzenie, żeby zwierzęta lesne nie miały tak łatwego wejścia na grządki.

P5080008

Ziemniaki już zabronowane. Zrobione wcześniej płużkiem bruzdy zabronowano, żeby zniszczyć pierwsze chwasty. Za jakiś czas trzeba będzie hakać wschodzące ziemniaki.  Potem znowu się wypłużkuje i będą rosły.

Powoli zbieramy się do domu. Babcia jeszcze zrywa szczaw – będzie dzisiaj na obiad pyszna zupa szczawiowa.

P5080011

Bardzo lubię tę drogę do domu zieloną miedzą. Pełno na niej teraz rozsiewających się mniszków-dmuchawców i kaczeńców.

P5080013

Idziemy w stronę domu, mijając naszą rzeczke i zielone nadrzeczne łąki, teraz całe w kwiatach.

P5080015

P5080020

Wieś pięknie wygląda, kiedy się idzie drogą i łąką.

Dochodzę do domu i na chwilę przysiadam na ławeczce w pergoli.

P5080031

Dobrze stamtąd widać moją dumę – różowe konwalie.  I zółtolistny barwinek.

P5080037a

P5080034

Wchodzę do domu i mój świat nabiera zupełnie innych barw.

Reklamy

Posted 8 Maj 2009 by podsosnami in Radość w polu

Tagged with , , ,

3 responses to “Natura triumfuje

Subscribe to comments with RSS.

  1. Bardzo lubie te zdjatko „droga do domu” 😉 patrze i wyobrazam siebie idaca posrod tej zieleni…

  2. Dwa razy lepiej będą smakować wszystkie zaprawy w Domu Pod sosnami. Z taką chęcią czlowiek otwiera słoik i nawet zapomyna ile za tym stoi pracy i milości do Natury. Dobrze obejrzeć takie zdjecia.

    • Oj, Zeljcia, jak to fajnie, że przyszłaś! Ja to bardzo lubię zamykać lato i jesień w słoikach, więc też wszystkich zachęcam do tego samego. To pomaga troszkę się oderwać i o codzienności troszkę inaczej pomyśleć…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: