Archive for the ‘Ogród’ Tag

Zaczynajmy, w imię Boże!   Leave a comment

Nadeszła, nareszcie! Bardzo już przez wszystkich wyczekiwana, wybuchła od razu ciepłem i słońcem.

Pola jeszcze mokrawe, ale powoli trzeba szykować sprzęt, przejrzeć ciągniki, maszyny, przygotować nasiona do siewu.

W ogrodzie przydomowym najwyższy czas zrobić porządki, wyciąć wszystkie uschniete pędy zeszłoroczne, wygrabić, powoli i stopniowo usuwać ściółkę zimową i stroisz, którym były przykryte co wrażliwsze rośliny w ogródku.

Grządki przydomowe czas szykować. Przekopać wygrabić i – siać!

Koniecznie przed końcem marca trzeba wysiać groch. Ostatnio przypomniała mi koleżanka moja Dorotka przysłowie – groch siany w marcu zbiera się w garncu, siany w maju – zbierasz w jaju…

Śmiało mozna też już wysiać marchewkę wczesną, pietruszkę, cebulę… Pamiętajcie, że marchewkę najlepiej siać współrzędnie z cebulą (rządek marchewki naprzemiennie z rządkiem cebuli), bo one wzajemnie się chronią przed szkodnikami.

No i wsiejcie w tę marchewkę i pietruszkę jakąś sałatę czy rzodkiewkę, niezbyt dużo, ale żeby było je widać na całej długości rzędu. To się przydaje jako znacznik rządka – sałata szybko powschodzi i będziecie widzieć, gdzie macie rządek i jak plewić młodziutkie roslinki chwastów – żeby nie wyrwać sobie całej marchewki… 😆

Kto ma inspekt, powinien już w lutym albo na samym początku marca wysiać nasiona na flance – seler, pory,  kapusta, kalarepa, jarmuż, kalafiorki, brokuły…

Warto też dynie i cukinie wysiać do inspektu bądż do małych doniczek – w gruncie wschody bywają niepewne, a roślinki narażone na niekorzystne warunki.

I pomidorki! To ostatni dzwonek na wysianie pomidorków, jesli ktoś jeszcze tego nie zrobił. My zawsze siejemy w doniczce szerokiej, stawiamy na słonecznym parapecie, a kiedy siewki nieco podrosną, pikujemy je do… kubków po śmietanie i jogurcie, oczywiście z dziurką w dnie uczynioną gorącym drutem. Sprawdziliśmy doświadczalnie – im większy kubek, tym dorodniejsze roślinki rosną, a różnice są naprawdę bardzo duże, więc nie oszczędzajcie na wielkości i kupujcie duże jogurty! 😉

Wiosennie Was pozdrawiam i pędzę podlać mój posiany groszek i pietruszkę! 😀

Posted 25 marca 2010 by podsosnami in Radość w polu

Tagged with , ,

Natura triumfuje   3 komentarze

…a chwasty rosną!

Jeszcze na grządkach warzywnych prawie żadnych kiełków wschodzących nie widać, jeszcze pusto i cicho tutaj, ale… nieproszeni goście już są. Natura nie znosi pustki, wszelkie niezasiedlone połacie gruntu zostaną natychmiast opanowane przez rośliny. Tak też stało się na grządkach ku naszemu utrapieniu.

Rad nierad, trzeba rano wziąć dziabkę i iść w pole.

Najpierw jest zielona połać wschodzących chwastów na grządkach, delikatna ruń widoczna w każdym miejsu.

P5080002

Teraz trzeba się za to wziąć. Przejść z dziabką międzyrzędzia i bezlitośnie wyciąć młode chwasty. A po wszystkim będzie wyglądać tak:

P5080004

Zostawione rządki, gdzie mają się pojawić warzywa, przehakane i przetuptane międzyrzędzia. 😀

Mąż szykuje paliki, teść wbija je w ziemię – szykują ogrodzenie, żeby zwierzęta lesne nie miały tak łatwego wejścia na grządki.

P5080008

Ziemniaki już zabronowane. Zrobione wcześniej płużkiem bruzdy zabronowano, żeby zniszczyć pierwsze chwasty. Za jakiś czas trzeba będzie hakać wschodzące ziemniaki.  Potem znowu się wypłużkuje i będą rosły.

Powoli zbieramy się do domu. Babcia jeszcze zrywa szczaw – będzie dzisiaj na obiad pyszna zupa szczawiowa.

P5080011

Bardzo lubię tę drogę do domu zieloną miedzą. Pełno na niej teraz rozsiewających się mniszków-dmuchawców i kaczeńców.

P5080013

Idziemy w stronę domu, mijając naszą rzeczke i zielone nadrzeczne łąki, teraz całe w kwiatach.

P5080015

P5080020

Wieś pięknie wygląda, kiedy się idzie drogą i łąką.

Dochodzę do domu i na chwilę przysiadam na ławeczce w pergoli.

P5080031

Dobrze stamtąd widać moją dumę – różowe konwalie.  I zółtolistny barwinek.

P5080037a

P5080034

Wchodzę do domu i mój świat nabiera zupełnie innych barw.

Posted 8 Maj 2009 by podsosnami in Radość w polu

Tagged with , , ,